Intro
(A light switch clicks in the darkness)
(Water drops echo between concrete walls)
(Old boxes being moved on a wooden floor)
Verse 1
Pod blokiem była stara piwnica,
Z metalową kratą i zimnym murem.
Każde mieszkanie miało tam swój kawałek,
Ukryty przed światem pod ziemią.
Stały tam słoiki z letnimi owocami,
Stare rowery i pudełka z lat.
Rzeczy, których nikt nie wyrzucał,
Bo każda miała swoją opowieść.
Dzieci schodziły tam z ciekawością,
Szukając tajemnic między ścianami.
Każdy korytarz wydawał się długi,
Jak droga do nieznanego świata.
Pre-Chorus
Ciemne ściany...
Zimna podłoga...
A tyle wspomnień...
Zostało pod nami.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... stara piwnica pod blokiem...
Jeszcze słyszę echo naszych kroków.
Tam ukryty był cały świat,
Którego nikt nie widział z góry.
Nie była piękna...
Nie była jasna...
Ale trzymała historie,
Które należały do nas.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Ojciec trzymał tam stare narzędzia,
Którymi naprawiał wszystko w domu.
Matka układała słoiki na półkach,
Z letnim smakiem zamkniętym w szkle.
Sąsiad obok miał swoje pudełka,
Pełne zdjęć i dawnych rzeczy.
Czasem rozmowa przy piwnicznych drzwiach,
Trwała dłużej niż planowaliśmy.
Dzisiaj piwnice są inne,
Pełne nowych rzeczy i ciszy.
Ale czasem schodzę pamięcią,
Tam gdzie pachniało kurzem i życiem.
Chorus
Ooo... stara piwnica pod blokiem...
Jeszcze czuję chłód na dłoniach.
Jeszcze widzę światło żarówki,
Która wisiała pod sufitem.
Nie tęsknię za betonem...
Nie tęsknię za starymi drzwiami...
Tęsknię za ludźmi,
Którzy byli obok.
Guitar Solo
(Harmonica like an echo underground)
Bridge
Jeden schodek...
Drugi schodek...
Cisza...
I nagle...
Wraca całe dzieciństwo.
Outro
(The basement door closes slowly)
Piwnica nadal pachnie czasem...
Choć klucze dawno zniknęły...
Bo niektóre miejsca...
Nie mieszkają w budynkach...
Mieszkają w nas.