Intro
(A cassette recorder playing a forgotten summer song)
(Footsteps on warm sand, bicycle bell in the distance)
Verse 1
Było takie lato, które nie chciało odejść,
Gdy każdy dzień miał zapach przygody.
Poranki zaczynały się bez pośpiechu,
A wieczory trwały dłużej niż zwykle.
Pakowaliśmy małe plecaki,
Nie wiedząc jeszcze, dokąd pojedziemy.
Kilka drobiazgów, trochę odwagi,
I cały świat był przed nami.
Drogi prowadziły przez pola i lasy,
Nieznane miejsca czekały za rogiem.
Śmialiśmy się z rzeczy tak prostych,
Jakby szczęście było wszędzie wokół.
Pre-Chorus
Kilka dni...
Kilka nocy...
A w sercu...
Całe lata wspomnień.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... niezapomniane wakacje...
Jak zdjęcie zatrzymane w czasie.
Słońce na twarzy, wiatr we włosach,
I marzenia większe niż świat.
Nie mieliśmy wiele...
Nie potrzebowaliśmy więcej...
Bo najpiękniejsze chwile,
Nie mają swojej ceny.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pamiętam wieczory przy ognisku,
Głosy znajomych w ciemności nocy.
Muzykę płynącą z małego radia,
I rozmowy, które nie chciały się kończyć.
Pamiętam spacery bez celu,
Śmiech, który niósł się przez całe lato.
Pierwsze uczucia, pierwsze marzenia,
I ludzi, których wtedy poznaliśmy.
Nie wiedzieliśmy, że te chwile,
Kiedyś staną się tak ważne.
Że po wielu latach wystarczy wspomnienie,
By znów poczuć tamten klimat.
Chorus
Ooo... niezapomniane wakacje...
Jeszcze świecą gdzieś we mnie.
Jak zachód słońca nad wodą,
Jak piosenka z dawnych lat.
Nie chcę cofać czasu...
Nie chcę zmieniać historii...
Chcę tylko pamiętać,
Że kiedyś byliśmy naprawdę wolni.
Guitar Solo
(Harmonica like a summer evening by the lake)
Bridge
Niektóre lata mijają...
Ale niektóre zostają.
Nie w kalendarzu...
Tylko w sercu.
Outro
Wakacje się skończyły...
Drogi się rozeszły...
Ale tamte dni...
Nadal mają swoje światło.
Niezapomniane wakacje...
Które ciągle trwają...
W naszych wspomnieniach.