Intro
Verse 1
Byliśmy wtedy tacy młodzi,
Pełni marzeń, pełni wiary.
Nie znaliśmy jeszcze świata,
Nie znaliśmy jego ceny.
Ona miała w oczach wiosnę,
Ja miałem serce pełne pytań.
Spotkaliśmy się przypadkiem,
A jednak jakby było zapisane.
Szliśmy razem przez tamte chwile,
Przez spacery, śmiech i ciszę.
Trzymaliśmy się za ręce,
Jakby nic nie mogło nas rozdzielić.
Pre-Chorus
Ona...
I ja...
Dwie historie...
Jedna chwila.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... ona i ja...
Dwa serca pod jednym niebem.
Patrzyłem w jej oczy,
A ona znała moje marzenia.
Nie mieliśmy wiele...
Nie potrzebowaliśmy nic więcej.
Bo czasem jedna osoba,
Staje się całym światem.
Verse 2
Pamiętam noce pełne gwiazd,
Ogniska i rozmowy do rana.
Jej śmiech mieszał się z wiatrem,
A młodość była taka piękna.
Była dziewczyną z moich wspomnień,
Pierwszą bliskością, pierwszym snem.
Nie wiedziałem wtedy jeszcze,
Że tak długo będę pamiętał ją.
Dzisiaj życie poszło dalej,
Każdy ma swoją własną drogę.
Ale czasem jedno wspomnienie,
Potrafi wrócić jednym słowem.
Chorus
Ooo... ona i ja...
Jak piosenka z dawnych lat.
Może czas nas rozdzielił,
Ale nie zabrał tamtych chwil.
Nie szukam już odpowiedzi...
Nie chcę zmieniać tego, co było...
Bo najpiękniejsze historie,
Zostają w sercu na zawsze.
Guitar Solo
(Harmonica like a summer night memory)
Bridge
Może kiedyś...
Gdzieś przypadkiem...
Znów spotkamy się na drodze.
I wystarczy jedno spojrzenie,
Żeby przypomnieć sobie wszystko.
Outro
Ona i ja...
Dwie drogi życia...
Jedno wspomnienie...
Które nadal trwa.