Intro
(Cutlery on tables, quiet conversations)
(Old radio playing softly in the background)
Verse 1
Pamiętam mały bar mleczny,
Przy starej ulicy gdzieś.
Drewniane krzesła, proste stoły,
I zapach obiadu z dawnych lat.
Wchodziłem tam po szkole,
Gdy kieszeń była prawie pusta.
A jednak człowiek wychodził,
Z uśmiechem i pełnym sercem.
Za szybą jechały autobusy,
Ludzie spieszyli gdzieś.
A my siedzieliśmy spokojnie,
Mając cały świat przed sobą.
Pre-Chorus
Zwykły dzień...
Zwykłe miejsce...
A jednak...
Pamiętam je.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... w barze mlecznym...
Tam czas płynął trochę wolniej.
Za kilka złotych i uśmiech,
Można było poczuć ciepło.
W barze mlecznym...
Przy małym drewnianym stole.
Zostały rozmowy,
Których nie zabrały lata.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pamiętam szklanki na blacie,
Talerze i gwar rozmów.
Starszych ludzi przy oknach,
Młodych wracających do domu.
Może dziś to miejsce zniknęło,
Może stoi tam coś innego.
Ale w mojej pamięci nadal,
Słychać tamten dawny głos.
Były proste czasy,
Nie mieliśmy tak wiele.
Ale potrafiliśmy cieszyć się,
Z małych rzeczy codziennie.
Chorus
Ooo... w barze mlecznym...
Było coś prawdziwego.
Mniej mieliśmy rzeczy,
Ale więcej czasu dla siebie.
W barze mlecznym...
Został kawałek życia.
Bo niektóre miejsca,
Stają się częścią serca.
Guitar Solo
(Harmonica like an old city memory)
Bridge
Nie tęsknię tylko za jedzeniem...
Nie tęsknię tylko za miejscem...
Tęsknię za ludźmi,
Którzy byli wtedy obok.
Outro
W barze mlecznym...
Dawno zgasło światło.
Ale przy tamtym stole...
Nadal siedzą moje wspomnienia.