Intro
(Crickets singing, gentle wind through the trees)
Verse 1
Pamiętam noc pod pełnym niebem,
Gdy księżyc rozświetlał cały świat.
Siedzieliśmy blisko siebie,
Nie licząc godzin ani lat.
Pełnia odbijała się w rzece,
Gwiazdy patrzyły prosto w nas.
Miałaś w oczach tyle światła,
Jakby zatrzymał się czas.
Nie mówiliśmy wtedy wiele,
Cisza była naszym słowem.
Jedno spojrzenie wystarczyło,
By zrozumieć wszystko między nami.
Pre-Chorus
Jedna noc...
Jeden księżyc...
Jedno wspomnienie...
Na całe życie.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... pełnia...
I Twój cień obok mojego.
Cały świat zniknął na chwilę,
Zostało tylko to, co czuliśmy.
Pełnia...
Jak znak zapisany na niebie.
Nie wiedziałem wtedy,
Że będę wracał do tej nocy.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Dzisiaj, gdy patrzę na księżyc,
Wraca tamten dawny obraz.
Wraca Twój uśmiech i spojrzenie,
I cisza pełna naszych marzeń.
Może gdzieś patrzysz na tę samą pełnię,
Może pamiętasz tamten czas.
Może gdzieś w Twoim sercu,
Został jeszcze mały ślad.
Życie poszło innymi drogami,
Każdy odnalazł własny świat.
Ale są takie noce,
Których nie zabiera czas.
Chorus
Ooo... pełnia...
Nadal świeci tak samo.
Tylko ludzi przy niej mniej,
I trochę starsze mamy serca.
Pełnia...
Strażniczka dawnych wspomnień.
Bo niektóre chwile,
Zostają zapisane w gwiazdach.
Guitar Solo
(Harmonica like a lonely summer night)
Bridge
Może nie wrócą tamte dni...
Może nie cofniemy czasu...
Ale kiedy patrzę w niebo,
Znów jestem tam przez chwilę.
Outro
Pełnia...
Nad starą drogą i rzeką.
A gdzieś między gwiazdami...
Nadal żyje nasze wspomnienie.