Intro
Verse 1
Pamiętam ją pod drzewami przy ulicy,
Gdy pierwszy deszcz spadł na rozgrzany bruk.
Agnieszka śmiała się tak cicho,
Jakby znała wszystkie sekrety świata.
Miała włosy pachnące letnim wiatrem,
I spojrzenie pełne spokojnych dni.
Nie potrzebowała wielkich słów,
Żeby zmienić zwykłą chwilę w coś więcej.
Spotykaliśmy się tam, gdzie kończyło się miasto,
Gdzie ścieżka prowadziła przez zielony cień.
Rozmawialiśmy o przyszłości,
Nie wiedząc, że czas zabierze te dni.
Pre-Chorus
Jedna rozmowa...
Jedno spojrzenie...
Jedno imię...
Które zostało.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... Agnieszka, gdzie jesteś dzisiaj?
Czy pamiętasz tamte letnie wieczory?
Gdy cały świat był tylko chwilą,
A my wierzyliśmy, że nic się nie zmieni.
Nie tęsknię za tamtą ulicą...
Nie tęsknię za dawnymi latami...
Tęsknię za uśmiechem,
Który rozświetlał zwykłe dni.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Czas zabrał nasze drogi w różne strony,
Każdy znalazł własny kawałek świata.
Zostały zdjęcia, kilka wspomnień,
I piosenka, której nikt nie słyszy.
Czasem mijam miejsca z tamtych lat,
I szukam śladów dawnych rozmów.
Nie chcę wracać do przeszłości,
Chcę tylko pamiętać, że była piękna.
Bo niektóre osoby przychodzą na chwilę,
Ale zostawiają światło na zawsze.
Jak mała iskra w ciemnym pokoju,
Która nadal pokazuje drogę.
Chorus
Ooo... Agnieszka, ciągle jest w mojej pamięci...
Jak melodia z dalekiego lata.
Nie jako stracona historia,
Ale jako najpiękniejsza część drogi.
Nie tęsknię za tym, co minęło...
Nie walczę z upływem czasu...
Dziękuję za chwilę,
W której byliśmy razem.
Guitar Solo
(Harmonica carrying a nostalgic summer theme)
Bridge
Może gdzieś teraz...
Słuchasz tej samej melodii...
Może też pamiętasz...
Tamten pierwszy deszcz.
Outro
Agnieszka...
Niektóre imiona zostają,
Nie dlatego, że nie potrafimy zapomnieć...
Ale dlatego,
Że były częścią naszego życia.