Intro
(Crickets, soft wind, distant waves)
Verse 1
Kiedy dzień powoli zasypia,
A ostatni promień gaśnie gdzieś,
Na niebie pojawia się stary przyjaciel,
Który zna tysiące ludzkich serc.
Patrzy cicho na samotnych,
Na tych, co szukają swoich dróg.
Towarzyszy marzycielom,
Gdy świat pogrąża się we śnie.
Widział pierwsze zakochania,
Pierwsze łzy i pierwszy żal.
Zna historie napisane nocą,
Których nie poznał nigdy świat.
Pre-Chorus
Jedna noc...
Jedno niebo...
Jeden księżyc...
Nad nami.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... księżyc, przyjaciel nocy...
Świeci, gdy brakuje dnia.
Słucha cichych ludzkich marzeń,
Gdy samotność woła nas.
Księżyc, przyjaciel nocy...
Strażnik dawnych wspomnień.
Ile serc pod jego światłem,
Znalazło swoją nadzieję.
Verse 2
Patrzył kiedyś na nas dwoje,
Gdy trzymaliśmy się za ręce.
Na ławce pod starym drzewem,
Gdy świat był prostszy niż obecnie.
Może pamięta tamte słowa,
Które wiatr zabrał gdzieś daleko.
Może widzi nasze ścieżki,
Choć zmieniło się wszystko wokół.
Dzisiaj znów patrzę w niebo,
I rozmawiam z nim bez słów.
Bo czasem jeden blask księżyca,
Potrafi ogrzać ludzką duszę.
Chorus
Ooo... księżyc, przyjaciel nocy...
Nadal świeci tak jak dawniej.
Choć minęły lata,
On pamięta nasze chwile.
Księżyc, przyjaciel nocy...
Nie ocenia, tylko patrzy.
Na tych, którzy kochają,
I na tych, którzy tęsknią.
Guitar Solo
(Harmonica echoing like a night memory)
Bridge
Może dlatego świeci tak jasno...
Bo zna wszystkie nasze tajemnice.
I wie, że nawet w najciemniejszej nocy...
Zawsze można znaleźć światło.
Outro
Księżyc...
Przyjaciel nocy.
Od wieków patrzy na ludzi...
I nigdy nie zostawia ich samych.