Intro
(Horse steps in the distance, a lonely harmonica)
Verse 1
Daleko za ostatnim miastem,
Gdzie kończy się asfaltowa droga,
Stał mały domek na prerii,
Samotny pośród złotych pól.
Drewniane drzwi pamiętały,
Tysiące powrotów i dni.
W oknach wieczorem płonęło światło,
Które czekało właśnie na nich.
Tam budził się każdy poranek,
Z zapachem kawy i traw.
Tam człowiek słyszał własne myśli,
Gdy ucichał cały świat.
Pre-Chorus
Jeden dom...
Jedna droga...
Jedno miejsce...
Pełne wspomnień.
Chorus
(Full emotional country-rock)
Ooo... domek na prerii...
Pośród ciszy i wielkich pól.
Tam mieszkały nasze marzenia,
Tam odpoczywał zmęczony duch.
Domek na prerii...
Strażnik dawnych lat.
Choć świat poszedł dalej,
On nadal stoi tam.
Verse 2
Na starej ławce przed domem,
Ktoś zostawił ślady rąk.
Były tam rozmowy do późna,
I historie sprzed wielu lat.
Pamiętał pierwsze spotkania,
Pierwszy uśmiech, pierwszy dzień.
Pamiętał ludzi, którzy odeszli,
Ale zostawili swój cień.
Może kiedyś ktoś tam wróci,
Otworzy skrzypiące drzwi.
I usłyszy głosy przeszłości,
Ukryte pośród tych ścian.
Chorus
Ooo... domek na prerii...
Nie jest tylko z drewna i szkła.
To wszystkie ludzkie historie,
Które przechował przez lata.
Domek na prerii...
Mały punkt na mapie świata.
A jednak dla kogoś,
Był całym jego życiem.
Guitar Solo
Bridge
Niektóre miejsca...
Nie potrzebują wielkich nazw.
Wystarczy, że mają wspomnienia...
I czyjeś serce.
Outro
Domek na prerii...
Nadal stoi pośród traw.
Bo prawdziwy dom...
Zostaje tam,
Gdzie zostawiliśmy miłość.