Intro
(Gravel road under spinning tires)
Verse 1
Stała pod domem, trochę zakurzona,
Żółta Syrenka z dawnych lat.
Małe lusterka, okrągłe światła,
I wspomnienia zapisane na masce.
Nie była szybka jak nowe samochody,
Nie miała wygody dzisiejszych dni.
Ale miała duszę i swoje historie,
Których nie zastąpi żaden nowy model.
Ojciec rano przekręcał kluczyk,
Silnik odpowiadał znajomym głosem.
Droga przed nami była wielką przygodą,
A każdy kilometr miał swoje znaczenie.
Pre-Chorus
Mały samochód...
Wielkie marzenia...
Kilka miejsc...
A tyle wspomnień.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... żółta Syrenka...
Jedź jeszcze raz tamtą drogą.
Przez pola, przez lasy,
Przez lata naszej młodości.
Nie tęsknię za starym silnikiem...
Nie tęsknię za dawną techniką...
Tęsknię za chwilami,
Gdy podróż była najważniejsza.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pamiętam wakacyjne wyjazdy,
Walizki wciśnięte do małego bagażnika.
Kanapki zawinięte na drogę,
I mapę rozłożoną na kolanach.
Każdy postój miał swoją historię,
Każda awaria była przygodą.
Śmialiśmy się zamiast narzekać,
Bo czas wtedy płynął inaczej.
Dzisiaj stoją inne samochody,
Szybsze, wygodniejsze, cichsze.
Ale czasem jeden dźwięk silnika,
Potrafi otworzyć stare drzwi.
Chorus
Ooo... żółta Syrenka...
Nadal jedzie w mojej pamięci.
Nie po asfaltowych drogach,
Ale po ścieżkach wspomnień.
Nie liczyła koni mechanicznych...
Nie znała wielkich prędkości...
Miała coś więcej,
Miała nasze chwile.
Guitar Solo
(Harmonica like an old road trip memory)
Bridge
Jeden klucz...
Jedna droga...
Jedno lato...
Które zostało.
Outro
(The old car engine slowly disappears)
Żółta Syrenka już nie jedzie...
Może stoi gdzieś pod starym dachem...
Ale dla tych, którzy nią jechali...
Nadal prowadzi dalej...
Przez najpiękniejsze wspomnienia.