Intro
(Cold wind, empty street, distant thunder)
Verse 1
Mówili o niej po cichu,
Gdy zapadał zmrok.
Że czarna Wołga przemierza ulice,
Znikając gdzieś za rogiem.
Dzieci słuchały tych historii,
Przy świetle starych lamp.
Każdy cień na pustej drodze,
Mógł ukrywać dawny strach.
Lata mijały powoli,
Zmieniały się miasta i dni.
Lecz pewne opowieści zostają,
Głęboko zapisane w krwi.
Pre-Chorus
Czy to była prawda...
Czy tylko legenda...
Czy noc czasem...
Nie mówi całej prawdy?
Chorus
(Full dramatic blues-rock)
Ooo... czarna Wołga...
Jedzie przez ulice snów.
Niesie echa dawnych historii,
Które pamięta każdy bruk.
Czarna Wołga...
Cień minionych lat.
Nie wiadomo, gdzie kończy się legenda,
A gdzie zaczyna strach.
Verse 2
Pamiętam stare podwórka,
Gdzie wiatr opowiadał swój świat.
Tam każda noc miała tajemnicę,
Tam każdy cień miał swój kształt.
Może to tylko wyobraźnia,
Może dziecięcy lęk.
Ale niektóre historie,
Zostają z nami na zawsze.
Bo człowiek nosi w pamięci,
Nie tylko prawdziwe dni.
Także te wszystkie legendy,
Które tworzyły nasze sny.
Chorus
Ooo... czarna Wołga...
Nadal jedzie gdzieś we mgle.
Po drogach dawnych wspomnień,
Po ulicach naszych serc.
Czarna Wołga...
Symbol dawnych lat.
Gdy świat był pełen tajemnic,
A noc miała inny smak.
Guitar Solo
Bridge
Nie wszystkie cienie...
Są prawdziwym zagrożeniem.
Niektóre są tylko wspomnieniem...
Czasów, które minęły.
Outro
Czarna Wołga...
Jeszcze czasem śni się nocą.
Bo legendy naszego dzieciństwa...
Nigdy całkiem nie odchodzą.