Intro
(Soft wind moving through trees)
Verse 1
Nie wiem, kiedy to się zaczęło,
Którego dnia zmienił się świat.
Nagle zwykłe chwile miały znaczenie,
A każdy dzień miał inny smak.
Czekałem na jedno spojrzenie,
Na jeden uśmiech, jeden znak.
Twoje imię brzmiało inaczej,
Jak najpiękniejsza piosenka lat.
Nie potrzebowałem wielkich słów,
Nie potrzebowałem obietnic.
Wystarczyło, że byłaś blisko,
I wszystko stawało się prostsze.
Pre-Chorus
Jedna osoba...
Jedno serce...
Jedna chwila...
I cały świat.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... jestem zakochany...
Jak nigdy wcześniej nie byłem.
W Twoich oczach znalazłem miejsce,
Gdzie chciałem zostać na zawsze.
Nie chodzi o wielkie historie...
Nie chodzi o piękne słowa...
Chodzi o to uczucie,
Które budzi się każdego dnia.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pamiętam nasze długie rozmowy,
Gdy noc przychodziła za szybko.
Śmiech z małych rzeczy bez powodu,
I ciszę, która była bliskością.
Z Tobą droga była krótsza,
A trudne dni trochę lżejsze.
Nawet zwykły spacer ulicą,
Stawał się czymś wyjątkowym.
Nie wiem, co przyniesie jutro,
Nie znam wszystkich dróg przed nami.
Ale dzisiaj wiem jedno,
Że warto było Cię spotkać.
Chorus
Ooo... jestem zakochany...
I nie chcę ukrywać tego dłużej.
Bo czasem jedna osoba,
Potrafi zmienić całe życie.
Nie szukam już odpowiedzi...
Nie szukam innych miejsc...
Bo znalazłem coś ważnego,
Co chcę chronić każdego dnia.
Guitar Solo
(Harmonica like a love memory from summer nights)
Bridge
Może miną lata...
Może zmieni się świat...
Ale ta chwila,
Gdy pierwszy raz poczułem miłość...
Zostanie ze mną.
Outro
Zakochany...
Nie w marzeniu...
Nie w obrazie...
Ale w człowieku,
Który sprawił,
Że świat stał się piękniejszy.