Intro
(The light, bright clinking of dozens of metal bottle caps shaking in a metal tin)
Verse 1
Majowy wiatr niósł z okien głośny szum radiowej relacji
Cała Polska trzymała kciuki, gdy nasi parli ku metom w Berlinie
A my na podwórku tworzyliśmy własną arenę wielkich aspiracji
Szykując metalowe kapsle, by sprawdzić, który z nich najdalej popłynie
Wycinałem z atlasu małą, biało-czerwoną flagę z dumą i trudem
Wciskałem ją pod folię na dno kapsla wypełnionego plasteliną ciemną
Ojciec pomógł mi zalać go woskiem, by był cięższy i bardziej stabilny
Gdy puszczałem go na tor, wierząc, że zwycięstwo dziś będzie ze mną
Pre-Chorus
Kawałkiem czerwonej cegły rysowaliśmy kręte, szerokie granice
Tor biegł przez piaskownicę, krawężnik i kałuży lśniące lico
Chorus
Ooo, rdzawy blues z wyścigu w kapsle na szarym chodniku!
Gdy każdy z nas był Szurkowskim pośród okrzyków i krzyku
Ten ból w zgiętym palcu, to precyzyjne, delikatne pstryknięcie
Gdy omijałeś przeszkody, walcząc o każde centymetrowe pchnięcie
Mieliśmy tak niewiele, kilka kapsli, kredę i marzeń wielki stos...
Dlaczego dziś przed ekranami tak obcy wydaje się nam drugi los?
Verse 2
Mój kumpel krzyczał „Aut!”, gdy mój kapsel wypadł na trawę za burtę
Cofaliśmy się o krok, czując w sercu dziecięcy, bolesny żal
Nikt nie oszukiwał, bo honor podwórka był rzeczą świętą i jasną
Gdy rzucaliśmy wyzwanie słońcu, co powoli gasiło swój bal
Dziś patrzę na dzieci grające wirtualnie na wielkich, lśniących ekranach
Mają tysiące tras, kolory, punkty i perfekcję w cyfrowych planach
Lecz nie znają zapachu kurzu, nie czują dotyku zimnego metalu pod palcem
I tej dumy, gdy własnoręcznie dociążony kapsel wygrywał w zaciętej walce
Chorus
Ooo, rdzawy blues z wyścigu w kapsle na szarym chodniku!
Gdy każdy z nas był Szurkowskim pośród okrzyków i krzyku
Ten ból w zgiętym palcu, to precyzyjne, delikatne pstryknięcie
Gdy omijałeś przeszkody, walcząc o każde centymetrowe pchnięcie
Mieliśmy tak niewiele, kilka kapsli, kredę i marzeń wielki stos...
Dlaczego dziś przed ekranami tak obcy wydaje się nam drugi... los?
Guitar Solo
(Screaming tube distortion, long crying bends, dramatic delays mimicking the flicking motion of fingers)
(Harmonica and accordion weave together, fast, rhythmic, and full of dusty childhood energy)
Bridge
Słońce chowa się za dachy wieżowców z wielkiej płyty...
Kreda na asfalcie powoli ściera się pod stopami przechodniów.
Zdejmuję z toru mojego zwycięzcę z postrzępioną, polską flagą.
„Jutro rewanż!” – woła sąsiad, pakując swoje kapsle do puszki po kremie Nivea.
I ten drobny metalowy ciężar w mojej małej dłoni...
Wydaje się najcenniejszym pucharem na świecie.
Outro
Puszka po kremie Nivea pełna kolorowych kapsli.
Biała kreska na asfalcie, którą zmyje pierwszy, nocny deszcz.
Zapach plasteliny i ciepłego wosku.
Został tylko ten rdzawy blues...
I ten wielki, podwórkowy wyścig w nas.
End