Intro
(Classroom door opening slowly)
(Chalk writing on a blackboard)
(Footsteps echoing through an empty hallway)
Verse 1
Na końcu korytarza była stara szkoła,
Z wysokimi oknami i drewnianą podłogą.
Na ścianach wisiały pożółkłe tablice,
A czas zatrzymał się między ławkami.
W pierwszej ławce ktoś wyrył swoje imię,
Ktoś zostawił rysunek sprzed lat.
Każdy kąt miał własną historię,
Każdy schodek znał dziecięcy świat.
Pani nauczycielka poprawiała zeszyty,
Przy biurku pod światłem starej lampy.
Nie tylko uczyła liter i liczb,
Uczyła nas, jak patrzeć na innych.
Pre-Chorus
Jeden korytarz...
Tysiące kroków...
Jedno miejsce...
Gdzie zaczynało się życie.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... ostatni dzwonek w starej szkole...
Jeszcze odbija się echem po latach.
Jeszcze widzę twarze przy ławkach,
Jeszcze słyszę śmiech na przerwach.
Nie była wielkim budynkiem...
Nie była pałacem marzeń...
Ale tam pierwszy raz,
Poznaliśmy siebie.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pamiętam zimne poranki w szatni,
Zapach kredy i mokrych kurtek.
Pamiętam pierwsze trudne pytania,
I odpowiedzi zapisane w ciszy.
Pamiętam kolegów z jednej klasy,
Którzy mieli różne drogi przed sobą.
Jedni zostali blisko na zawsze,
Inni zniknęli gdzieś za horyzontem.
Dzisiaj szkoły mają nowe ściany,
Nowe komputery i nowe czasy.
Ale żadna technologia nie zastąpi,
Tych pierwszych kroków w dorosłość.
Chorus
Ooo... ostatni dzwonek w starej szkole...
Jeszcze woła nas z daleka.
Nie za lekcjami tęsknię...
Nie za tablicą i ławkami...
Tęsknię za ludźmi,
Którzy pierwszy raz
Pokazali mi świat.
Guitar Solo
(Harmonica like an empty school corridor)
Bridge
Dzwonek...
Cisza...
Puste klasy...
A w nich nadal
Nasze głosy.
Outro
Szkoła może się zmienić...
Ławki mogą zniknąć...
Ale pierwsze wspomnienia...
Zostają...
Na całe życie.