Intro
Verse 1
Nie igraj z aniołem,
Który milczy pośród cieni.
Bo nawet najspokojniejsze serce,
Może kiedyś się odmienić.
Nie patrz tylko na skrzydła,
Nie oceniaj po pozorach.
Anioły też znają ból,
I łzy ukryte w oczach.
Był kiedyś pełen wiary,
Niósł światło w swoich dłoniach.
Lecz ktoś zgasił jego nadzieję,
Zostawiając go bez słowa.
Pre-Chorus
Jedno ostrzeżenie...
Jedno spojrzenie...
Nie każdy anioł...
Będzie czekał wiecznie.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... nie igraj z aniołem...
Bo nie znasz jego ran.
Możesz obudzić burzę,
Która śpi od wielu lat.
Nie igraj z aniołem...
Bo serce ma swoją granicę.
Nawet światło może zgasnąć,
Gdy zbyt długo walczy w ciszy.
Verse 2
Anioł nie szuka zemsty,
Nie chce odpłacać złem.
Ale czasem musi odejść,
Gdy ktoś niszczy jego sen.
Nie wszystkie ciche dusze,
Są słabe i bezbronne.
Czasem największa siła,
Ukrywa się w pokorze.
A kiedy odwróci skrzydła,
I odejdzie swoją drogą,
Dopiero wtedy zrozumiesz,
Jak wiele znaczył obok.
Chorus
Ooo... nie igraj z aniołem...
Bo możesz stracić cud.
Nie każdy, kto przebacza,
Będzie zawsze wracał tu.
Nie igraj z aniołem...
Szanuj światło, które daje.
Bo gdy zniknie z twojego życia,
Pozostanie tylko cień.
Guitar Solo
Bridge
Najbardziej boli nie gniew anioła...
Lecz chwila,
Gdy przestaje wierzyć.
Outro
Nie igraj z aniołem...
Bo czasem tracąc jego światło,
Dopiero poznajesz ciemność.