Intro
(Bicycle passing by, distant city sounds)
Verse 1
Szedłem powoli przez starą ulicę,
Dzień był zwyczajny jak każdy inny.
Nie wiedziałem jeszcze wtedy,
Że jedna chwila zmieni moje myśli.
I nagle usłyszałem Twój głos,
Tak prosty, tak bliski, tak ciepły.
Stanęłaś obok i zapytałaś,
Czy pokażę Ci drogę do celu.
Kilka słów o zwykłej ulicy,
Kilka spojrzeń między zdaniami.
A jednak coś w tej chwili było inne,
Jakby los pisał coś między nami.
Pre-Chorus
Jedno pytanie...
Jedna odpowiedź...
I nagle...
Droga miała znaczenie.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... zapytała o drogę...
A znalazła coś więcej niż ulicę.
Bo czasem jeden mały moment,
Potrafi zmienić całe życie.
Nie wiedziałem, że ta chwila,
Zostanie ze mną przez lata.
Że zwykłe "którędy iść?"
Może otworzyć drzwi do świata.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pokazałem Ci drogę przed siebie,
A potem szliśmy jeszcze chwilę razem.
Rozmowa przyszła tak naturalnie,
Jakbyśmy znali się od dawna.
Opowiadałaś o swoich marzeniach,
O miejscach, które chciałaś zobaczyć.
Ja słuchałem każdego słowa,
Nie chcąc tej chwili kończyć.
Nie wiem, czy pamiętasz ten dzień,
Czy został gdzieś pośród innych.
Ale dla mnie ta mała ulica,
Stała się miejscem wyjątkowym.
Chorus
Ooo... zapytała o drogę...
A ja wskazałem jej kierunek.
Nie wiedziałem wtedy jeszcze,
Że zaprowadzi mnie do wspomnień.
Nie chodziło o samą drogę...
Nie chodziło o tamtą ulicę...
Chodziło o spotkanie,
Które zostało w sercu.
Guitar Solo
(Harmonica like a forgotten afternoon)
Bridge
Czasem największe historie...
Zaczynają się od prostych słów.
Od pytania bez znaczenia...
I odpowiedzi, która zmienia wszystko.
Outro
Zapytała o drogę...
A ja do dziś pamiętam...
Że tamtego dnia...
Najpiękniejsza droga
Zaczęła się właśnie wtedy.