Intro
Verse 1
Nie zostawię po sobie złota,
Ani wielkich słów wyrytych w kamieniu.
Nie zabiorę ze sobą rzeczy,
Które kiedyś miały znaczenie.
Zostawię kilka wspomnień,
Kilka historii, kilka chwil.
Ślady dobra w ludzkich sercach,
I to, czego nauczyłem żyć.
Może ktoś kiedyś otworzy,
Księgę moich dawnych dni.
Znajdzie tam nie tylko sukcesy,
Ale także moje łzy.
Pre-Chorus
Nie pytaj...
Co posiadałem.
Zapytaj...
Co dałem innym.
Chorus
Ooo... testament...
Nie pisany atramentem.
Nie na papierze,
Lecz w sercach tych, których spotkałem.
Testament...
To słowa niewypowiedziane.
To miłość, którą zostawiam,
I pamięć po moim istnieniu.
Verse 2
Były drogi pełne zakrętów,
Były chwile zwątpień i strat.
Były błędy, których żałuję,
I lekcje, które dał mi świat.
Nie byłem człowiekiem bez wad,
Nie zawsze wybierałem dobrze.
Ale każdy dzień mnie tworzył,
Każda rana czegoś nauczyła.
Jeśli kiedyś ktoś zapyta,
Kim naprawdę byłem ja,
Niech nie szuka w wielkich słowach,
Niech zapyta tych, co znają mnie.
Chorus
Ooo... testament...
Najcenniejszy ze wszystkich darów.
Nie jest tym, co zostaje po nas,
Lecz tym, co zostawiamy innym.
Testament...
To światło przekazane dalej.
Bo człowiek żyje długo,
Jak długo trwa w czyjejś pamięci.
Guitar Solo
Bridge
Kiedyś zamkną się drzwi...
Ucichną wszystkie słowa.
Ale dobro, które daliśmy...
Może zostać na zawsze.
Outro
Testament...
Nie kończy historii.
To początek opowieści,
Którą napiszą po nas inni.