Intro
(A candle flame gently flickering)
Verse 1
Siedzieliśmy cicho przy świecy,
Gdy za oknem zasypiał świat.
Mały płomień tańczył na ścianie,
A czas zatrzymał się na chwilę.
Nie potrzebowaliśmy wielu słów,
Bo cisza mówiła za nas.
Twoje oczy odbijały światło,
A ja zapamiętałem ten blask.
W tej małej chwili było wszystko,
Czego wtedy szukałem.
Spokój, bliskość i uśmiech,
Którego nigdy nie zapomniałem.
Pre-Chorus
Jedna świeca...
Jedna noc...
Dwoje ludzi...
Jeden świat.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... przy świecy...
Patrzyłem w Twoje oczy.
I nie potrzebowałem nic więcej,
Bo byłaś wtedy obok.
Przy świecy...
Wśród ciszy i marzeń.
Ta jedna chwila została,
Choć minęły całe lata.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Rozmawialiśmy o przyszłości,
O drogach, których nie znaliśmy.
O miejscach, które chcieliśmy zobaczyć,
O życiu, które było przed nami.
Światło świecy powoli gasło,
Noc ukrywała nasze słowa.
Nie wiedzieliśmy jeszcze wtedy,
Jak cenna będzie ta chwila.
Dzisiaj, gdy zapalam świecę,
Wraca tamten dawny obraz.
Wraca Twój uśmiech i spojrzenie,
I tamta cisza między nami.
Chorus
Ooo... przy świecy...
Jakby zatrzymał się czas.
Jedna mała iskra światła,
A tyle wspomnień zostało.
Nie tęsknię tylko za nocą...
Nie tęsknię tylko za miejscem...
Tęsknię za chwilą,
Gdy byliśmy naprawdę blisko.
Guitar Solo
(Harmonica like a quiet evening memory)
Bridge
Niektóre światła gasną...
Ale niektóre zostają.
Bo nosimy je w sobie,
Nawet po wielu latach.
Outro
Przy świecy...
Tamtej jednej nocy...
Została historia,
Której czas nie potrafi zgasić.