Intro
(Pages slowly turning in a quiet room)
(Rain tapping against a wooden window frame)
Verse 1
Na rogu ulicy była stara księgarnia,
Z małą witryną pełną pożółkłych okładek.
Za szybą stały książki od wielu lat,
Czekające na czyjeś dłonie.
Drzwi otwierały się ciężko zimą,
Nad wejściem dzwonił mały metalowy znak.
W środku pachniało papierem i drewnem,
Jakby czas zatrzymał tam swój bieg.
Starszy sprzedawca znał każdą półkę,
Wiedział, gdzie znaleźć zapomnianą historię.
Nie pytał tylko, czego ktoś szuka,
Pytał, czego człowiek potrzebuje.
Pre-Chorus
Jedna książka...
Jedno zdanie...
Czasem potrafiło...
Zmienić czyjś świat.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... stara księgarnia na rogu...
Jeszcze widzę światło w oknie.
Tam między stronami książek,
Ludzie znajdowali siebie.
Nie było szybkich odpowiedzi...
Nie było świata w ekranie...
Była chwila ciszy,
I słowa zapisane dla człowieka.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pamiętam wieczory po szkole,
Gdy zaglądałem tam bez powodu.
Przeglądałem stare okładki,
Szukając czegoś, czego nie znałem.
Przychodzili tam różni ludzie,
Studenci, robotnicy, starsze osoby.
Każdy wychodził z inną historią,
Ukrytą pod pachą w papierowej torbie.
Dzisiaj książki stoją w wielu miejscach,
Można znaleźć je w kilka sekund.
Ale brakuje czasem tej chwili,
Gdy ktoś pomagał wybrać jedną z nich.
Chorus
Ooo... stara księgarnia na rogu...
Jeszcze słyszę szelest kartek.
Jeszcze widzę ludzi,
Którzy szukali odpowiedzi.
Nie tęsknię za półkami...
Nie tęsknię za starą witryną...
Tęsknię za chwilą,
Gdy słowa miały swoją wagę.
Guitar Solo
(Harmonica like an evening walk through an old street)
Bridge
Jedna strona...
Jedna myśl...
Jeden człowiek...
Który znalazł coś ważnego.
Outro
(The shop bell rings softly as the door closes)
Księgarnia może zniknąć...
Szyld może spaść...
Ale historie,
Które ktoś kiedyś przeczytał...
Zostają na zawsze.