Intro
(A glass placed gently on a wooden table)
Verse 1
Stała samotnie na stole,
Zwykła szklanka pośród ciszy.
W niej odbijało się światło,
Jak wspomnienie dawnych chwil.
Pamiętam wieczory przy stole,
Rozmowy, których nie kończył czas.
Śmiech, spojrzenia i marzenia,
Gdy cały świat należał do nas.
Dziś tylko pusty pokój,
I echo dawnych słów.
A mała szklanka przypomina,
Że kiedyś byłaś tu.
Pre-Chorus
Jeden przedmiot...
Jedno wspomnienie...
Jedna chwila...
Która wraca.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... ta szklanka...
Stoi tam, gdzie siedziałaś kiedyś.
Niby zwykła rzecz,
A pamięta więcej niż ja.
Ta szklanka...
Widziała nasze rozmowy.
Widziała uśmiech,
I ciszę między słowami.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Może dla innych to tylko szkło,
Kilka chwil na drewnianym stole.
Ale dla mnie to mały ślad,
Po kimś, kto był kiedyś blisko.
Czas zabrał wiele rzeczy,
Pozmieniał miejsca i dni.
Ale niektóre drobiazgi,
Potrafią zatrzymać czas.
Czasem biorę ją do ręki,
Patrzę przez chwilę w jej blask.
I wraca tamten wieczór,
Który nadal mieszka we mnie.
Chorus
Ooo... ta szklanka...
Nie mówi ani jednego słowa.
A jednak opowiada,
Całą historię nas.
Nie chodzi o szkło...
Nie chodzi o przedmiot...
Chodzi o chwilę,
Która została na zawsze.
Guitar Solo
(Harmonica like an old memory from home)
Bridge
Czasem najmniejsze rzeczy...
Mają największe znaczenie.
Bo serce pamięta...
To, czego nie widzą oczy.
Outro
Stoi nadal...
Ta sama szklanka.
Tylko przy stole...
Brakuje Ciebie.