Intro
(Warm vintage vinyl crackle and hiss)
Verse 1
Kuchenny zegar tyka rytmem naszych serc
Na ceratowym stole dwie szklanki w koszyczkach
W radiu cicho szumi jakiś dawny przebój
Który pamiętam jeszcze z dzieciństwa podwórek
Herbata stygnie, choć nikt jej nie pije
Patrzę na puste krzesło na przeciwko mnie
Tam zawsze siedziałeś, paląc sporta bez filtra
I mówiłeś, że jakoś to będzie... że przeżyjemy ten dzień
Pre-Chorus
Czas ucieka przez palce jak znoszony sznur
Zostawiając na sercu tylko ten szary mur
Chorus
Ooo, powiedz mi mamo, gdzie podział się tamten dom?
Gdzie zapach niedzieli i ciepło bezbronnych rąk?
Mieliśmy tak mało, a w oczach był wieczny maj
Dziś tylko ten chłodny, betonowy kraj
W szufladzie stare klucze, co nie pasują już do niczego...
Tylko żal w sercu do świata całego
Verse 2
Pamiętam te zimy, gdy mróz malował okna
I ciepły piec kaflowy, przy którym szukałem schronienia
Opowiadałaś mi bajki o lepszym, pięknym świecie
Którego dziś próżno szukać w pyle zapomnienia
Teraz sam jestem ojcem, patrzę na moje dzieci
I próbuję im oddać choć trochę tamtej tarczy
Ale świat pędzi tak szybko, wszystko jest z plastiku
I czasem się boję, czy mojej miłości wystarczy...
Chorus
Ooo, powiedz mi mamo, gdzie podział się tamten dom?
Gdzie zapach niedzieli i ciepło bezbronnych rąk?
Mieliśmy tak mało, a w oczach był wieczny maj
Dziś tylko ten chłodny, betonowy kraj
W szufladzie stare klucze, co nie pasują już do niczego...
Tylko żal w sercu do świata całego
Guitar Solo
(Tearful bends, high distortion warmth, bleeding emotions)
(Melancholic harmonica weaving in and out)
Bridge
Zgasły już dawno...
Wszystkie światła na naszym osiedlu.
Tylko w mojej pamięci.
Wciąż pali się ta jedna mała żarówka.
Nad Twoim łóżkiem.
Outro
Tykają zegary...
Sekunda za sekundą.
Rok za rokiem.
Zostaje tylko ciepło...
Pod powieką.
End