Intro
(Soft evening music, distant laughter)
Verse 1
Pamiętam tamten wieczór,
Gdy świat wydawał się prosty.
Kilka świateł, kilka uśmiechów,
I my — jeszcze tacy młodzi.
Na stole stała butelka szampana,
A czas płynął trochę wolniej.
Nie liczyliśmy wtedy godzin,
Liczyliśmy tylko chwile.
Podniosłaś kieliszek do góry,
Śmiejąc się cicho do mnie.
Nie wiedziałem jeszcze wtedy,
Że zapamiętam to tak mocno.
Pre-Chorus
Jeden toast...
Jedna noc...
Jedno wspomnienie...
Które trwa.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... szampan...
I Twój uśmiech przy świetle świec.
Mały moment szczęścia,
Który został we mnie gdzieś.
Szampan...
Nie chodziło o ten smak.
Chodziło o tę chwilę,
Gdy cały świat był tylko nasz.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Może dzisiaj ta butelka,
Stałaby gdzieś zapomniana.
Może nikt już nie pamięta,
Tamtego pięknego wieczoru.
Ale ja pamiętam Twoje oczy,
Blask świecy i cichy śmiech.
Pamiętam ciepło Twojej dłoni,
I jak blisko byłaś wtedy.
Czas zabrał wiele obrazów,
Pozmieniał nasze drogi.
Ale nie zabrał jednej chwili,
Która została w sercu.
Chorus
Ooo... szampan...
Jak wspomnienie dawnych lat.
Jedna butelka, dwa kieliszki,
I cały młody świat.
Szampan...
Dziś już tylko symbol czasu.
Bo najcenniejsze było to,
Że wtedy byliśmy razem.
Guitar Solo
(Harmonica like an old celebration memory)
Bridge
Niektóre chwile...
Nie potrzebują wielkiej oprawy.
Wystarczy jedna osoba,
Żeby zwykły wieczór stał się wyjątkowy.
Outro
Szampan...
Dawno zniknął ze stołu.
Ale tamten wieczór...
Nadal ma swój blask.
Intro
(Soft evening music, distant laughter)
Verse 1
Pamiętam tamten wieczór,
Gdy świat wydawał się prosty.
Kilka świateł, kilka uśmiechów,
I my — jeszcze tacy młodzi.
Na stole stała butelka szampana,
A czas płynął trochę wolniej.
Nie liczyliśmy wtedy godzin,
Liczyliśmy tylko chwile.
Podniosłaś kieliszek do góry,
Śmiejąc się cicho do mnie.
Nie wiedziałem jeszcze wtedy,
Że zapamiętam to tak mocno.
Pre-Chorus
Jeden toast...
Jedna noc...
Jedno wspomnienie...
Które trwa.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... szampan...
I Twój uśmiech przy świetle świec.
Mały moment szczęścia,
Który został we mnie gdzieś.
Szampan...
Nie chodziło o ten smak.
Chodziło o tę chwilę,
Gdy cały świat był tylko nasz.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Może dzisiaj ta butelka,
Stałaby gdzieś zapomniana.
Może nikt już nie pamięta,
Tamtego pięknego wieczoru.
Ale ja pamiętam Twoje oczy,
Blask świecy i cichy śmiech.
Pamiętam ciepło Twojej dłoni,
I jak blisko byłaś wtedy.
Czas zabrał wiele obrazów,
Pozmieniał nasze drogi.
Ale nie zabrał jednej chwili,
Która została w sercu.
Chorus
Ooo... szampan...
Jak wspomnienie dawnych lat.
Jedna butelka, dwa kieliszki,
I cały młody świat.
Szampan...
Dziś już tylko symbol czasu.
Bo najcenniejsze było to,
Że wtedy byliśmy razem.
Guitar Solo
(Harmonica like an old celebration memory)
Bridge
Niektóre chwile...
Nie potrzebują wielkiej oprawy.
Wystarczy jedna osoba,
Żeby zwykły wieczór stał się wyjątkowy.
Outro
Szampan...
Dawno zniknął ze stołu.
Ale tamten wieczór...
Nadal ma swój blask.