Intro
(A quiet room, a clock ticking on the wall)
(Distant footsteps on a morning street)
Verse 1
Przyszedł list pewnego poranka,
Z pieczątką, której nikt nie chciał widzieć.
Kilka słów zapisanych na papierze,
Które potrafiły zmienić całe życie.
Na stole leżało wezwanie,
A obok zdjęcia bliskich osób.
Nagle dziecięce lata zostały za nami,
Trzeba było ruszyć w nową drogę.
Koledzy mówili różne rzeczy,
Każdy miał swoją własną historię.
Jedni bali się tego dnia,
Inni udawali, że nic się nie dzieje.
Pre-Chorus
Jedna kartka...
Jedna data...
I nagle...
Świat wyglądał inaczej.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... wezwanie do wojska...
Pamiętam ten dzień jak dziś.
Młode serca pełne pytań,
I nieznana droga przed nami.
Nie chodziło tylko o mundur...
Nie chodziło tylko o czas...
Chodziło o chwilę,
Gdy trzeba było dorosnąć.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pożegnanie przed dworcem rano,
Walizka cięższa niż powinna być.
Ostatnie słowa od rodziny,
I próba ukrycia wzruszenia.
Nowe twarze, nowe miejsca,
Ludzie z różnych stron kraju.
Każdy przywiózł swoje życie,
I swoje wspomnienia z domu.
Były trudne dni i długie noce,
Były chwile śmiechu i przyjaźni.
Bo czasem obcy ludzie razem,
Stają się jak bracia.
Chorus
Ooo... wezwanie do wojska...
Jak rozdział zapisany w pamięci.
Nie wrócą tamte młode lata,
Ale zostały tamte więzi.
Nie tęsknię za rozkazami...
Nie tęsknię za ciężkimi dniami...
Tęsknię za ludźmi,
Którzy szli wtedy obok mnie.
Guitar Solo
(Harmonica like a distant memory from youth)
Bridge
Jedna droga...
Jedna próba...
Jedna młodość...
Która uczyła życia.
Outro
Wezwanie zostało tylko wspomnieniem...
Papier dawno stracił znaczenie...
Ale tamten dzień,
Gdy młody człowiek ruszył w świat...
Został na zawsze w sercu.