Intro
(Faint, distant church bell tolling)
(Warm cassette tape hiss and vinyl crackle)
Verse 1
Listopadowy wieczór kładzie mgłę na stare groby
W powietrzu czuć jeszcze zapach wosku i spalonych liści
Mijam zardzewiałe krzyże, popękane płyty z betonu
I myślę o tym, jak rzadko nasz los się ziści
Tutaj czas nie płynie, on tylko cicho patrzy
Jak gasną małe płomienie w szklanych zniczach pod murem
Przyniosłem Ci dzisiaj te skromne, żółte chryzantemy
I ten nasz stary ból, który wciąż noszę pod piórem
Pre-Chorus
Płomyki drżą na wietrze, jak wątła nasza nitka
Życie to tylko chwila... tak bolesna i szybka
Chorus
Ooo, świecą znicze nad naszym szarym miastem!
Gdy noc przykrywa ziemię chłodnym, ciemnym płaszczem
Rozmawiam z Wami w ciszy, choć nie słyszę słów
Wierząc, że kiedyś tam... spotkamy się znów
Mieliśmy tak niewiele, dziś zostało jeszcze mniej...
Tylko ta pamięć w sercu, boże, proszę, chroń ją i miej
Verse 2
Pamiętam Twój ciepły głos, gdy uczyłeś mnie żyć
Mówiłeś, że człowiek musi być twardy jak stal
Dziś stoję nad Twoim grobem, dorosły, zmęczony życiem
I czuję tylko ten cichy, nieskończony żal
Wszystkie te wielkie spory, te codzienne, głupie kłótnie
Straciły swoje znaczenie w obliczu tej wiecznej ciszy
Zostawiłem na płycie ciepły ślad mojej dłoni
Z nadzieją, że gdzieś tam... Twój duch mnie usłyszy
Chorus
Ooo, świecą znicze nad naszym szarym miastem!
Gdy noc przykrywa ziemię chłodnym, ciemnym płaszczem
Rozmawiam z Wami w ciszy, choć nie słyszę słów
Wierząc, że kiedyś tam... spotkamy się znów
Mieliśmy tak niewiele, dziś zostało jeszcze mniej...
Tylko ta pamięć w sercu, boże, proszę, chroń ją i miej
Guitar Solo
(Bleeding vintage tube distortion, extremely long, crying bends)
Bridge
Kolejny płomień zgasł...
Zabrał go zimny wiatr.
Ale dopóki ja pamiętam...
Wciąż żyje tamten świat.
Outro
Śpijcie spokojnie...
Moi drodzy, moi bliscy.
Deszcz zmywa łzy.
Zostaje tylko nadzieja...
I ten rdzawy blues.
End