Intro
(Paper slowly unfolding)
(A fountain pen rolling across a table)
(Rain tapping against an apartment window)
Verse 1
W starej szufladzie pod stertą zdjęć,
Znalazłem list sprzed wielu lat.
Żółty papier i znajome pismo,
Które pamiętało dawny świat.
Koperta miała ślady czasu,
Rogi były już trochę zniszczone.
Ale słowa zostały takie same,
Jakby ktoś napisał je wczoraj.
Było tam kilka prostych zdań,
Kilka marzeń i kilka pytań.
Nie było wielkich obietnic,
Tylko troska ukryta między literami.
Pre-Chorus
Czas zabiera twarze...
Zabiera miejsca...
Ale słowa...
Potrafią zostać.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... ostatni list w szufladzie...
Jeszcze mówi do mnie cicho.
Każde zdanie niesie głos,
Którego już nie słyszę.
Nie był napisany złotym piórem...
Nie miał wielkich słów...
Ale miał coś więcej...
Miał kawałek czyjegoś serca.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pamiętam czasy, gdy ludzie pisali,
Zamiast wysyłać krótkie wiadomości.
Czekali dniami na odpowiedź,
A każde słowo miało znaczenie.
Listy przychodziły z daleka,
Przynosiły radość i nadzieję.
Jedna koperta w skrzynce,
Potrafiła zmienić cały dzień.
Dzisiaj wiadomości znikają szybko,
Przesuwamy ekran i zapominamy.
Ale papier zapisany czyjąś ręką,
Nadal zostawia ślad.
Chorus
Ooo... ostatni list w szufladzie...
Nie pozwól mi zapomnieć.
Że kiedyś ludzie pisali,
Co naprawdę czuli.
Nie tęsknię za papierem...
Nie tęsknię za starą skrzynką...
Tęsknię za chwilą,
Gdy każde słowo było ważne.
Guitar Solo
(Harmonica like a distant voice from the past)
Bridge
Jedna kartka...
Jedno imię...
Kilka zdań...
A cały człowiek...
Wraca na chwilę.
Outro
(The letter folds and returns to the drawer)
List wrócił do szuflady...
Drzwi zamknęły się cicho...
Ale głos zapisany na papierze...
Nadal mówi...
Po tylu latach.