Intro
(A fuel pump handle clicking into place)
(Night wind moving across an empty highway)
(A distant radio playing a forgotten song)
Verse 1
Na końcu drogi, za małym miasteczkiem,
Stała stacja z jednym światłem nad drzwiami.
Blaszany dach pamiętał wiele zim,
A szyld skrzypiał razem z wiatrem nocami.
Przy dystrybutorze stał stary człowiek,
W granatowej kurtce, z kluczami w dłoni.
Znał każdy samochód, każdą trasę,
Każdego kierowcę, który tutaj powrócił.
Za szybą małego sklepu przy kasie,
Stała kawa w papierowym kubku.
Kilka ciastek, gazeta z rana,
I cisza między kolejnymi podróżami.
Pre-Chorus
Były drogi dalekie...
Były powroty...
Była chwila zatrzymania...
Pośród świata w biegu.
Chorus
(Full emotional blues-rock)
Ooo... stara stacja benzynowa...
Jeszcze świeci gdzieś pośród nocy.
Tam tankowaliśmy nie tylko auta,
Tam ładowaliśmy swoje serca.
Jedna kawa...
Jedna rozmowa...
Jedno światło przy pustej drodze...
I człowiek wiedział,
Że nie jest sam.
Verse 2
(Music strips down, intimate baritone)
Pamiętam podróże z ojcem nocą,
Deszcz uderzał w przednią szybę auta.
Radio cicho grało stare piosenki,
A droga ciągnęła się bez końca.
Zatrzymywaliśmy się właśnie tam,
Gdzie pachniało benzyną i kawą.
Ojciec rozmawiał z człowiekiem za ladą,
A ja patrzyłem na światła w ciemności.
Nie rozumiałem wtedy tych chwil,
Nie wiedziałem, że kiedyś zatęsknię.
Że zwykły postój na pustej drodze,
Będzie jednym z najpiękniejszych wspomnień.
Chorus
Ooo... stara stacja benzynowa...
Jeszcze słyszę szum silnika.
Jeszcze widzę krople deszczu,
Spływające po szybie samochodu.
Nie tęsknię za starymi pompami...
Nie tęsknię za tamtym budynkiem...
Tęsknię za ludźmi,
Którzy dawali drogowskaz.
Guitar Solo
(Harmonica like a lonely highway at midnight)
Bridge
Pełny bak...
Pusta droga...
Światła przed nami...
Czyjś głos mówi:
"Jedź bezpiecznie..."
I to wystarczało.
Outro
(The car slowly drives away)
Stacja została za nami...
Drogę przykryła noc...
Ale niektóre miejsca...
Nie stoją przy drodze...
One jadą z nami przez całe życie.